Początek lipca był baaardzo gorący. W sumie lato jest, więc powinno być i gorąco i słonecznie. Dlatego też, korzystając z pięknej pogody, dni wolnych i uprzejmości mojej Przyjaciółki i jej rodziny, spędziłam weekend na Warmii, nad malowniczym jeziorem Gim :)
Jeziorko i okolice szczerze polecam do odwiedzenia. Po pierwsze, woda w jeziorze czyściusieńka, cieplutka. Po drugie okolica wokół jeziora bardzo ciekawa i zachęcająca do wędrowania po lesie.
A nad jeziorem oczywiście nie mogłoby zabraknąć różnokolorowych ważek.
 |
| Gadziogłówka żółtonoga (Gomphus flavipes) |
 |
| Oczobarwnica jeziorna (Erythromma lindenii) |
Poza ważkami udało mi się uwiecznić jeszcze kilka owadów:
 |
| Dostojka laodyce (Agrynnis laodice) |
 |
| Kraśnik sześcioplamek (Zygaena filipenduale) z towarzystwem |
 |
| A tu małe spotkanko na świerzbnicy polnej (Knautia arvensis) :) |
Poza owadami spotkałam kilka ciekawych roślin:
 |
| Farbownik lekarski (Anchusa officinalis) |
 |
| Jasieniec piaskowy (Jasione montana) |
 |
| Niezapominajka błotna (Myosotis scorpioides) |
 |
| Poziomka pospolita (Fragaria vesca) |
Ciekawostką jeziora Gim jest "podwodna" wyspa. W zachodniej części jeziora znajduje się łacha, na której woda sięga dosłownie do kostek. Można tam dopłynąć łódką albo wpław, stanąć pośród wody i np. zagrać w siatkówkę ;)
Jeszcze rzut oka na spokojne wody jeziora..
A tak wyglądają zwinięte kłosy trzcin w świetle zachodzącego słońca. Zgodzicie się ze mną, że są bardzo malownicze :)
Pięknie��
OdpowiedzUsuńPięknie��
OdpowiedzUsuń