środa, 30 września 2015

Zaczątek jesieni

Zaczęła się moja najukochańsza i najulubieńsza pora roku... pełna kolorów, czasem świetliście słoneczna, czasem rześka i oprószona przymrozkiem.. pora zmian.. pora wewnętrznych niepokojów.. czas, w którym wewnętrznie czuję, że wszystko można, że wszystko się odmieni, że to czas w którym trzeba coś zdziałać...

Łyczak muszlowy (Panus conchatus)
I tak, odczuwając jesienne ciągoty, powróciłam wreszcie do lasu.. Lasu, który nadal zmęczony letnimi upałami, powoli przechodzi swą coroczną przemianę i można wyczuć w powietrzu, że coś jest na rzeczy.



Dojrzewająca Borówka brusznica (Vaccinium vitis-idaea)
W cieplutkich jeszcze promieniach słońca rozkwitają fioletowe łany wrzosów, otulone delikatnymi girlandami pajęczyn.

Wrzos pospolity (Calluna vulgaris)
Ale nie tylko wrzosy wygrzewały się w słońcu...

Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)

Jaszczurka zwinka (Lacerta agilis)

I pomimo wciąż trwającej suszy, przeczucie grzybiarza nie myliło mnie, iż w powietrzu czuć jak grzybki rosną :) Co prawda jeszcze bez większego szału, ale już trzy sztuki do ususzenia były :D

Borowik usiatkowany (Boletus reticulatus)

Borowik usiatkowany (Boletus reticulatus)

Muchomor czerwony (Amanita muscaria)

Muchomor czerwony (Amanita muscaria)

Muchomor czerwony (Amanita muscaria)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz