niedziela, 11 października 2015

Wszystkie kolory jesieni - Dolina Chochołowska



 W zeszłym tygodniu udało się urwać dwa dni urlopu. W połączeniu z weekendem wyszły aż cztery wolne dni. Tyle czasu należało odpowiednio wykorzystać :) I tak, kontynuując coroczną, październikową tradycję, spędziłam baardzo aktwyny weekend w Tatrach.

Jak zawsze, Tatry nie zawiodły, było pięknie, przepięknie, bajecznie kolorowo :)



I mimo, że tym razem pogoda troszkę kaprysiła, stoki mieniły się wszystkimi kolorami jesieni:


 


Te piękne mozaiki tworzyły soczyście wybarwione porosty, borówki, wrzosy, paprocie, kosówki i świerki zmieszane z jarzębiną.





Co prawda pogoda momentami nie rozpieszczała i chmury skąpiły widoków:


To w tych zamglonych i zachmurzonych kosówkach nadal było coś niesamowitego. Co więcej,  pośród chmur dochodziły głosy z rykowiska po słowackiej stronie.


Mimo chmur i niepogody udało się co nieco zatrzymać w kadrze:


- jesienne suszki




- grzybki




- i jeszcze kwiaty i owoce
Goryczuszka orzęsiona (Gentianella ciliata)
Konwalijka dwulistna (Maianthemum bifolium)
Owoc czworolistu pospolitego (Paris quadrifolia)

 
Jesienne koronki

Ponadto w Chochołowskiej praca wre. Ciągle są usuwane wiatrowały, przez co w tle słychać grające piły i gdzie nie spojrzeć widać leżące drewno.


Również korniki śmiało sobie na tych terenach poczynają, o czym świadczą place suchych świerków widoczne na stokach oraz porozstawiane pułapki na zrębach. Wystarczyło zerwać płat kory z leżącej kłody, by zobaczyć te małe żarłoczne szkodniki.

Pułapka na kornika drukarza.

I jeszcze ostatni rzut okiem na smreki skąpane w jesiennym słońcu.


A to jest jedna ze słodziasznych owiec, które oblazły auto na parkingu i trzeba było czekać aż się najedzą i sobie pójdą dalej :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz